Tak wygląda Browar Stu Mostów

Przy okazji obchodów Dnia Piwowara udało mi się wprosić do Browaru Stu Mostów – nowego browaru rzemieślniczego, który powstaje we Wrocławiu – zrobić kilka fotek i „wywęszyć” kilka ciekawostek.

Browar powstaje w jednej z poniemieckich hal fabrycznych przy ulicy Długosza 2 w niedalekiej odległości od dawnego Browaru Piasta (właściwie to po drugiej stronie Odry). Starsi mieszkańcy Wrocławia mogą kojarzyć to miejsce z Kina Wodomierz (nazwa pochodziła od produktu wytwarzanego w fabryce).

Od ubiegłego roku budynkiem zarządzają Arletta i Grzegorz Ziemianowie. Browar to pomysł Grzegorza, który piwną rewolucję oglądał z bliska w USA. Wybór lokalizacji podobno nie był przypadkowy – małżeństwo Ziemianów postawiło na Wrocław ze względu na bogate tradycje browarnicze tego miasta.

Na samym początku podziękowania dla Grzegorza, który poświęcił kilka minut na pokazanie mi dotychczas zainstalowanego sprzętu. Piwo w Stu Mostach warzone będzie w 20 hektolitrowej warzelni wyprodukowanej przez niemiecką firmę BrauKon. W browarze zamontowanych jest sześć tanków leżakowych o pojemności 40 hektolitrów oraz dwa tanki ciśnieniowe. Właściciele nie wykluczają jednak, że za jakiś czas tanków może przybyć, w przestronnej hali produkcyjnej jest jeszcze trochę miejsca.

Ciekawostką jest fakt, że Browar Stu Mostów będzie browarem rzemieślniczym z brewpubem, a nie browarem restauracyjnym. W piwiarni na antresoli spróbujemy miejscowego piwa oraz wyrobów zagranicznych rzemieślników z zaprzyjaźnionych browarów.

Grzegorz Ickiewicz (jeden z dwóch tutejszych piwowarów) zapewnił, że receptury na pierwsze piwa są już gotowe. Nie chciał jednak zdradzić jakie style wchodzą w grę. Wiadomo, że ma być „nowofalowo” – ekipa Stu Mostów w ostatnim czasie podpatrywała przy pracy piwowarów z Camba Brauerei – jeden z nielicznych niemieckich browarów „craft”.

 

Teraz przed właścicielami jeszcze trochę papierkowej roboty, kontroli, inspekcji, no i oczywiście wykończenie wnętrza. Pierwszych efektów będziemy mogli spróbować prawdopodobnie jeszcze jesienią tego roku. Jak na razie całość wygląda bardzo dobrze, mam nadzieję, że po otwarciu i spróbowaniu pierwszych wyrobów nie będę zawiedziony! Trzymam kciuki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *