AIPA za 7 zł działa jak magnes!

Haust Red AIPACzwarta edycja Wrocławskiego Festiwalu Dobrego Piwa już za nami, ale za nim garść wspominek z tej zacnej imprezy chciałbym specjalnie wyróżnić restauracyjny Browar Haust z Zielonej Góry, którego Red AIPA w atrakcyjnej cenie była doskonałą reklamą polskiego piwowarstwa rzemieślniczego!

Jakiś czas temu przez wirtualną piwną społeczność przetoczyła się dyskusja związana z cenami piw rzemieślniczych. Była mowa o wyższych kosztach produkcji, amortyzacji, wybitności warek itp. Wniosek był mniej więcej taki, że dobre piwo musi być drogie, a „dycha za lane IPA” jest i tak niezbyt wygórowaną ceną.

Teoria we Wrocławiu została obalona przez Hausta, który swoje nota bene świetne Red AIPA serwował w cenie 7 zł za półlitrowy kufel! Ceny mniejszych porcji również były w miarę proporcjonalne. I wiecie co? Wśród moich znajomych którzy na wejściu deklarowali „ja się nie znam na piwie” albo „za 10 zł to na stoisku obok można dwa kupić…” zielonogórski czerwony specjał robił furorę. Osobę spoza „piwno-ześwirowanej sekty” dużo łatwiej przekonać do „czegoś niestandardowego” droższego złotówkę więcej niż znany i powszechnie lubiany Ciechan.

A i sam browar zrobił sobie niezłą robotę reklamową, każdy kto skusił się na „reda” i mu posmakował będzie pamiętał, że Browar Haust to ten co miał we Wrocławiu takie dobre, inne, pachnące, czerwone piwo. A część z nich z pewnością poszuka czegoś innego i być może dołączy do tej całej „sekty”.

Speedway na dachu i czarne maliny czyli Beer Geek Summer 2016 Za nami pierwszy tegoroczny Beer Geek Summer. Formuła „małego” Beer Geek’a upodobniła się do tej znanej z głównej imprezy czyli płacisz raz pijesz ile chcesz. No prawie, bo piwa zagraniczne były limit...
Kilka słów o Beer Geek Madness 4 Beer Geek Madness na stałe wpisał się już do kalendarza imprez piwnych, bla, bla, bla... Część oficjalną mamy już za sobą więc można przejść do podsumowania czwartej edycji wrocławskiego eventu, które...
Rosyjskie piwo pszeniczne na amerykańskich chmielach i z niemieckim rodowodem Z paczki rosyjskiego kraftu został mi jeszcze RIS (zarezerwowany na specjalną okazję, albo chociaż urodziny :P ) i kristallweizen upgradowany amerykańskimi chmielami. Dzisiaj rzecz jasną zajmę się tym...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *