[Ciechan Wyborne] Klasyka polskich "piw niszowych i regionalnych"

Ciechan Wyborne to chyba najlepiej rozpoznawalna marka piwa „niekoncernowego” w Polsce. Dziś więc o piwie „klasycznym” od którego zapewne wielu zaczynało, a może i kilku zacznie swoją przygodę z tzw. „piwami niszowymi”.

CIECHAN WYBORNE
Producent: Browar Ciechan
Ekstrakt:
12,1%
Alkohol: 6,0%
Cena: 3,09 zł

Browar Ciechan z Ciechanowa swój sukces w dużej mierze zawdzięcza niezłej dostępności. Piwa oznaczone marką Ciechan oraz Lwówek (Browar w Lwówku Śląskim należy do tego samego właściciela) dostępne są nie tylko w sklepach specjalistycznych, ale też w wielu monopolowych oraz w niektórych super- i hipermarketach.

Warto wspomnieć, że piwa z Ciechanowa są „nieutrwalane” – termin ten po zalewie rynku przez niepasteryzowane (ale poddawane innym procesom utrwalającym) piwa wielkich koncernów wprowadził właściciel Ciechana. Na kontrze Ciechana Wybornego mamy wyjaśnienie, że nieutrwalone oznacza: niepasteryzowanie, niesterylizowane i niewyjaławiane, po prostu naturalne.

Przednia etykieta Wybornego utrzymana w ciechanowskiej stylistyce z charakterystyczną budowla z basztami. Na szyjce widnieje logo browaru, a całość uzupełnia kapsel z „siłaczem” i hasłem „w jedności siła”

Ciechan Wyborne nalewa się z dość ładną, śnieżno-białą pianą, która niestety znika w mgnieniu oka pięknie oblepiając ścianki kufla. Pachnie słodowo z nutą „beczkową” (nigdy nie wiem jak fachowo określić ten zapach/posmak).

W smaku Wyborne jest dość mocno „wygładzone”. Bardziej wyraźny słód, nadający piwu lekko słodkawy posmak, uzupełniony jest jedynie niewielką dawką chmielu. Piwo jest dobre, ale trochę za „grzeczne”. Lubię piwa „z pazurem”, charakterystycznym posmakiem – takiej „zadziorności” Ciechanowi trochę brakuje.

Niemniej jednak Ciechan Wyborne nie jest piwem złym i z tego co wiem jest całkiem niezłym „materiałem edukacyjnym” dla osób chcących spróbować czegoś innego niż ciągle te same „koncerniaki”, a jednocześnie nie przeżyć zbytniego szoku (z powodu znacznej różnicy smaku w stosunku do piw znanych dotychczas).

Bohater czeskiej kreskówki na piwie z polskiego lasu My mieliśmy Reksia, a Czesi Krecika. Można w sumie powiedzieć, że do dziś mają. Bohater kreskówki Zdenka Milera to wciąż jedna z popularniejszych pamiątek, jakie możemy dostać w Pradze. Nie kojarzę je...
Banan ponad wszystko! Co tam Panie słychać na wschodzie? Tym trochę bliższym, niż wschodni "wielki brat", rzecz jasna. Mowa o wschodnich częściach Polski czyli Zamościu. Sprawdźmy, jak bądź, co bądź restauracyjny Browar Za...
Piwo owocowe nie musi być masakrycznie słodkie Zawsze wpadali do pubu o tej samej porze. Siadali przy swoim ulubionym stoliku, tym pod ścianą, pod zegarem. Janusz zamawiał kufel jasnego, a dla Grażyny małe, z sokiem malinowym. I dziś zajmiemy się ...

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *