RateBeer prawdę Ci powie?

RateBeer to miejsce w piwnym internecie w które prędzej czy później powinien zawędrować każdy kto interesuje się piwem „trochę bardziej”. W tym anglojęzycznym serwisie znajdziemy chyba największą światową bazę ocen piw oraz całą gamę rankingów m.in. w zależności od kraju czy stylu piwa. W dzisiejszym wpisie chciałbym sprawdzić czy zgadzam się z wyborami dokonanymi przez „międzynarodową społeczność”.

Dla tych co nie wiedzą, RateBeer to portal współtworzony przez ludzi z całego świata. Sama nazwa wskazuje na to, że głównym celem serwisu jest ocenianie piwa. Zarejestrowani użytkownicy oceniają piwo w specjalnym formularzu przyznając punkty za poszczególne walory (wygląd, aromat, smak itd). Wszystko to składa się na ocenę całościową na podstawie, której tworzone są rankingi.

ratebeerlogo2013_web_largeRankingi RateBeer zawsze przeglądałem tak pobieżnie, dzisiaj postanowiłem się im przyjrzeć z bliska i zastanowić się czy gdyby to zależało ode mnie tak właśnie wyglądałyby listy z najlepszymi piwami?

RateBeer - najlepsze polskie piwoNa pierwszy rzut idzie piwowarstwo polskie:

1. Ale Browar Rowing Jack – niekwestionowany lider, piwo zrobiło furorę w dniu premiery i trzyma poziom do dziś – jak dla mnie idealne połączenie piwa degustacyjnego z sesyjnym. Miejsce pierwsze jak najbardziej zasadne, przynajmniej na ten czas.

2. Ciechan Grand Prix American India Pale Ale oraz 3. Pinta Imperator Bałtycki – tutaj wykażę się niekompetencją, nie uganiałem się i nie upolowałem. A może Wy podzielicie się wrażeniami w komentarzach?

4. Żywiec Porter – najlepszy polski porter bałtycki? No chyba tak, z pewnością jeden z moich ulubionych.

5. AleBrowar Ortodox Stout – uważam, że to piwo powinno być rozdzielone na pierwotne „amerykańskie” i nowe „anglo-chmielowe”. A może i faktycznie nie ma takiej potrzeby bo oba to świetne, sesyjne stouty. Chociaż pewnie nie krzyczałbym gdyby było o dwa czy trzy oczka niżej.

6. Szałpiw Szczun – tego to ostatnio wychwalałem pod niebiosa, aż szóste czy raczej tylko szóste?

7. Pracownia Piwa 6 Joseph’s Street – chyba podzielę zdanie ratebeerowców, że to najlepsze piwo z Pracowni i faktycznie jedno z najlepszych w Polsce. „Siódemka” moim zdaniem jak najbardziej zasłużona.

8. AleBrowar Black Hope – jakiś czas temu pewnie powiedziałbym czemu tylko ósme, ale dziś uznaję to za całkiem dobry wynik tego piwa. Mimo wszystko pozostaje w gronie moich ulubionych.

9. Artezan Pacific Pale Ale – hit lata, wiosny, jesieni i zimy. Trochę daleko jak na piwo, które jest polecane każdemu kto zaczyna przygodę z „trochę innym piwem”. No ale zaraz, Pacyfic pięknie pachnie, dobrze smakuje i można wypić kilka szklanek ale typowo degustacyjnym trunkom musi ustąpić miejsca.

10. Pracownia Piwa Dwa Smoki – lekkie w odbiorze, aromatyczne, a przy tym pijalne. No dobra nie mam nic przeciwko temu, żeby zamknęło „dziesiątkę”.

11. Kormoran Porter Warminski – mi też trudno w to uwierzyć, ale nigdy nie miałem okazji… więc się nie wypowiadam.

12. Fortuna Komes Porter – skoro Żywiec jest na czwartej pozycji to Komes jest zaledwie dwunasty bo dla mnie te dwa portery są na porównywalnym poziomie, bardzo wysokim poziomie!

13. Kormoran Podroze Kormorana American IPA – świetne piwo, nie dziwi mnie jego obecność w „piętnastce”, tylko czemu tak daleko?

14. Kormoran Podroze Kormorana Witbier – jeszcze przede mną…

15. Okocim Porter – stawkę zamyka czwarty w zestawieniu porter. Słyniemy z dobrych porterów i nie ma co się dziwić, że jest ich kilka w czołówce, a okocimski zarówno wg społeczności RateBeer, jak i zgodnie z moim prywatnym rankingiem ustępuje miejsca Żywieckiem i Komesowi.

WNIOSEK: Pierwszy jest taki, że przeglądając ranking stwierdziłem, że mamy w Polsce sporo wyśmienitych piw i w 15 nie zmieściło się jeszcze sporo na prawdę ciekawych propozycji. Drugi, a właściwie odpowiedź na pytanie z tytułu – tak, RateBeer prawdę Ci powie! W polskiej piętnastce znalazły się same dobre piwa, chociaż zabrakło kilku moim zdaniem czołowych piw to jednak ciężko byłoby któreś z tu obecnych wyrzucić z listy. Widać, że oceniający na RateBeer piwo z niejednego browaru pili i nie ulegają stereotypom, że „koncernowy porter” do rankingu się nie nadaje.

RateBeer - najlepsze czeskie piwoA teraz z ciekawości zajrzyjmy do rankingu czeskiego. Trochę „studiowałem” tamtejszą scenę piwną i na temat kilku pozycji z czołówki mam coś do powiedzenia:

1. Pilsner Urquell Nefiltrovaný – niespodzianka? Ależ skąd. Pewnie gdybym nie był w Pilznie i nie spróbował to pewnie bym nie uwierzył. Niefiltrowany Urquell, dostępny chyba tylko „wokół komina” to świetne piwo. Według RateBeer’u najlepszy Czech Pilsner na świecie i chyba jest w tym trochę racji.

2. Matuška Zlatá Raketa 17° – świetna AIPA, treściwa, aromatyczna i tyle w temacie. Pamiętam, że zrobiła na mnie spore wrażenie.

3. Matuška Apollo Galaxy – kiedy na blogerskim wyjeździe koledzy zachwycali się wędzonym IPA z Falcona ja byłem pod wrażeniem Apollo Galaxy – piwa niesamowicie aromatycznego, a zarazem lżejszego od klasycznego AIPA. Brązowy medal w pełni zasłużony, a mogłoby być nawet wyżej.

4. Svatý Norbert IPA – pamiętam to piwo jako bardzo wyważono, średnia słodowość i niezbyt mocna jak na styl goryczka. Świetne piwo ale nie wiem czy na ocenę nie miał wpływu klimat w którym się je spożywa. W przyklasztornej restauracji na Strahovie piwo smakuje na prawdę wyśmienicie.

5. Koutský 12° Světlý Ležák – coś mi mówi nazwa ale nie pamiętam żebym próbował, więc się nie wypowiadam.

6. Matuška Raptor IPA – dopiero szósty… Przyjemne, znacznie mniej pełne od Rakiety AIPA od Matuszki. Zakupiłem butelkę mimo iż dysponowałem niewielką przestrzenią bagażową, o czymś to chyba świadczy.

7. Matuška Černá Raketa 17° – trzy razy byłem w Pradze z nadzieją spróbowania, trzy razy się zawiodłem… Cóż, trzeba będzie próbować do skutku.

8. Koutský 12° Kvasnicový Světlý Ležák, 9. Herold Cerny Lezák 13° oraz 10. Koutský 18° Tmavý Vánoční Speciálpatrz poz. 5

11. Matuška Hellcat Imperial India Pale Ale – pierwsze piwo z Browaru Matuszka jakie miałem okazję próbować i od razu przekonałem się, że ten browar to jest coś! Jak dla mnie 11 miejsce dla Hallcata to trochę mało. Dla mnie pierwsza dziesiątka, jak nie ósemka.

12. Svatý Norbert Velikonoční 13° – nie miałem okazji spędzać Wielkiejnocy w Czechach, więc się nie wypowiadam…

13.  Svatý Norbert Tmavé 14° – bardzo dobre czeskie tmave, niby słusznie znalazło się w piętnastce ale pewnie gdyby go nie było to bym nie postulował o włączenie.

14. Nomád BlackHawk – próbowałem dawno, zrobiło dobre wrażenie, jak najbardziej powinno być w rankingu.

15. Nomád Karel Česká IPA 16° – zestawienie zamyka CIPA. Dopóki nie spróbowałem tego piwa nie wierzyłem, że czeskie chmiele mogą wnieść do piwa cytrusy i owoce tropikalne, których by się nie powstydziła najlepsza AIPA na oryginalnych amerykanach.

WNIOSEK: Czechy są fajne. Ja chcę do Pragi, nawet teraz. A tak poważnie w mojej ocenie i w tym przypadku społeczność RateBeer’a wydała werdykt z którym ja jak najbardziej się zgadzam. Może przestawiłbym kilka pozycji i szczerze mówiąc nie wiem czy zestawianie (nawet najlepszego) Pilsa z India Pale Ale w jednym rankingu jest miarodajne, to trochę tak jakby porównywać jabłko z gruszką, niby to owoc i to owoc, a jednak nie ma porównania.

Ogólnie rzecz biorąc z rankingów na RateBeer warto korzystać bo nie ma tam niespodzianek typu fani lokalnego, bezsmakowego lagera patriotycznie zaspamowali pozytywami. W chwili obecnej dla mnie rankingi (w tym ranking krajowy dla Polski) na RateBeer jest obok Plebiscytu Browar.Biz najpoważniejszym wskaźnikiem tego co smakuje świadomym piwoszom. W przypadku Polski i Czech wszystkie mi znane piwa z czołówki są warte spróbowania i z pewnością polecałbym je sobie i Wam.

No i oczywiście na koniec, wszystkim, którzy jeszcze nie mięli okazji poznać polecam przemierzanie przepastnych archiwów www.ratebeer.com (strona w j. angielskim, ale można spotkać opinie w innych językach).

5 komentarzy

  • Wszystko ok, tylko dlaczego ciągle Westvleteren XII wygrywa ranking globalny? Ciągle tego nie rozumiem :>

    • Nie przejmował bym się rankingiem globalnym. Ratebeer to serwis amerykański, gdzie przeważającą większość użytkowników stanowią Amerykanie, zresztą sama budowa serwisu jest pod Amerykanów (jeśli ktoś ma wątpliwości, polecam zobaczyć, jak wygląda sekcja „Events”). Według mnie największy rating mają tam piwa amerykańskie oraz te europejskie, które zarówno 1) mają dobrą dystrybucję w USA, 2) są tam modne i znane oraz wreszcie 3) są dobre. Wystarczy zobaczyć, jak wygląda „RateBeer Best Awards” – USA, USA i jeszcze raz USA. Nie przypomina to wyników żadnego ze światowych konkursów piwnych.

      Moje zdanie jest takie, że Ratebeer jest cennym źródłem informacji jeśli chodzi o ranking „najlepsze w kraju” albo „czy warto wykładać kasę na piwo, które widzę”, ale nie ma sensu przejmować się zbytnio rankingiem globalnym i rankingiem według stylu, bo tam USA jest nadreprezentowane.

      • Zgadzam się, że jest to dobry serwis informacyjny. I przy odpowiedniej ilości komentarzy, piwny hejt się zwyczajnie gubi wśród rzetelnych recenzji.
        Jedyne co właśnie mnie irytuje to fakt rok rocznego wybierania dwunastki Westvleterena najlepszym piwem. Wystarczy spróbować kilka piw więcej z Belgii, żeby nie móc się z tym zgodzić w całej rozciągłości. Ot lekkie żachnięcie na masową opinię 😉

  • Zapraszam na Ratebeer. Dziekujemy za pochlebna ocene naszego portalu. Chcialbym dodac ze oceniajac mozna w j,polskim bez problemu. Z amerkanskim „bendem” zgadzam sie ale to tylko efekt liczby czlonkow z USA.Jak tylko bedzie wiecej Polakow to i specialny forum sie otworzy itd.

    Podrawiam!

    Admin Radek

  • Pingback: Podsumowanie tygodnia #3 | bluedot

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *