[Radegast Extra hořký] Specjalne czeskie, mocno goryczkowe piwo

Dziś kolejny z rodziny Radegastów. Tym razem ze specjalnej warki, która podczas mojego ostatniego pobytu w Czechach była już na wykończeniu.

Radegast Extra hořký
Producent:
Pivovar Radegast Nošovice
Właściciel:
Plzeňský Prazdroj a.s.
Ekstrakt:
15,6%
Alkohol: 6,5%

Na początku wydawało mi się, że upolowanie extra horkiego Radegasta będzie graniczyło z cudem. Pani w jednej z knajpek powiedziała „proszę pana, było ale kilka tygodni temu”. Przekonany, że się spóźniłem zaprzestałem poszukiwań. Gdy zobaczyłem to piwo w jednym z supermarketów w Czeskim Cieszynie nie mogłem przejść obok obojętnie.

Radegst Extra Horky to specjalna edycja piwa Radegast wypuszczona w lecie 2011. Jej cechą szczególną ma być wysoka gorycz. Piwo ma też nieco więcej ekstraktu i alkoholu. Zamknięte jest w standardowej dla Radegastów butelce, standardowe są też etykiety – ta sezonowa jest czerwona i w centralnym miejscu widnieje napis „extra horky”.

Po piwie należałoby się spodziewać solidnych doznań chmielowych, jednak tak nie jest. Z butelki unosi się wyraźnie słodowy zapach. Piwo ma ładny ciemno-złoty kolor i pokryte jest mocno podziurawioną pianą, która szybko znika.

W smaku jest faktycznie „horkie”, goryczka zdecydowanie dominuje, jednak nieco hamowana nutami słodowymi. Piwo jest bardzo aromatyczne i przez cały czas degustacji ani na chwilę nie przestaje nam towarzyszyć gorycz. Niestety nie jest ona aż tak silna jak w Ataku Chmielu czy innych bitterach, ale jest całkiem przyzwoita.

Jeśli ktoś lubuje się w piwach mocno chmielonych Radegast Extra Horky powinien mu posmakować. Sądzę jednak, że w większych ilościach ta gorycz może zmęczyć. Po jednej szklanicy wolałem sięgnąć po coś bardziej słodowego – drugi taki musiałbym już „męczyć”.

Wakacyjna propozycja od Żywca Żywiec po raz kolejny udowadnia, że wielkie browary też biorą udział w piwnej rewolucji. Choć w oryginalności i wyrazistości z pewnością kraftów nigdy nie dogonią, to nie można im odmówić tego, że (ch...
Piwo owocowe nie musi być masakrycznie słodkie Zawsze wpadali do pubu o tej samej porze. Siadali przy swoim ulubionym stoliku, tym pod ścianą, pod zegarem. Janusz zamawiał kufel jasnego, a dla Grażyny małe, z sokiem malinowym. I dziś zajmiemy się ...
Czy można uwarzyć piwo bez chmielu? O tym, że piwa nie robi się z chmielu mam nadzieję przekonałem Was jakiś czas temu w artykule: Wszystko co powinieneś wiedzieć o chmielu! Mimo zaprzeczenia teorii "zupy chmielowej" jasno stwierdziłem ...

Komentarz [1]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *