[Primator Weizenbier] Dobre czeskie piwo pszeniczne

Browar Nahod (Pivovar Nahod) ma w swojej ofercie kilka gatunków piw. Oprócz „czeskiej klasyki” (10, 11, 13) browar może poszczycić się wieloma innymi stylami m.in. weizenem, stoutem czy bardzo dobrym pale ale. Dziś o tym pierwszym.

PRIMATOR WEIZENBIER

Producent: Pivovar Nahod
Alkohol: 5%
Cena: 3,35 zł

Ilekroć byłem w oddalonym o 130 km od Wrocławia Nahodzie (w sumie z 4-5 razy) nigdy nie udało mi się spróbować beczkowej wersji „piw specjalnych” lokalnego browaru, zazwyczaj trafiałem na wspomnianą „klasykę”. Najpewniej jest to wina tego, że Nahod nigdy nie był moim celem głównym, a jedynie „przystankiem na trasie”, może kiedyś uda mi się to zmienić.

Czego nie udało mi się załatwić w „mateczniku” doznałem w moim mieście. Beczkowego Primatora Weizenbiera można napić się w niejednej wrocławskiej piwiarni (niestety gorzej jest z dostępem do lanego stouta czy pale ale). Problemu raczej nie ma z dostępem do całej gamy Primatorów z butelki, zapewnie to, że piwa z Nahodu są chyba najlepiej dostępnymi czeskimi piwami we Wrocławiu zawdzięczamy polskiej dystrybucji, ale też dobrej rozpoznawalności marki (wielu moich znajomych wybiera Primatora bo poznało go podczas weekendowego wyskoku do Czech).

Pszenica od Primatora zamknięta jest w typowej dla czeskich małych i średnich browarów butelce NRW. Zdobią ją klasyczne „primatorowe” etykiety (tym razem w tonacji szaro-złotej). Obowiązkowa jest też „biała krawatka”. Na oryginalnej kontretykiecie widnieje opis po polsku oraz informacja o polskim przedstawicielu – firmie Dars. Jeszcze niedawno informacje te były doklejane na brzydkiej papierowej białej nalepce.

Mętne piwo koloru miodowo-pomarańczowego nalało się z ładną pianą, która niestety bardzo szybko zredukowała się do powłoczki pływającej po powierzchni. W butelce obecny był osad drożdżowy, który opadając znad piany ładnie komponował się z całą wizualną resztą. W zapachu dość dobrze wyczuwalne są typowe dla weisenów nuty bananów i goździków oraz delikatny zapach drożdżowy.

Pszeniczny Primator jest jednym z najczęściej pijanych przeze mnie piw pszenicznych. Mając doświadczenie z niejedną warką Primatora Weizenbiera mogę stwierdzić, że jest to piwo nierówne. Tym razem trafił mi się egzemplarz w którym dominują banany i cytrusy, ale nie tak dawno piłem Weizenbiera, który miał wyraźny akcent „goździkowy”. Czasami obecny jest też dość wyraźny posmak drożdżowy, którego dziś nie odnotowałem.

Choć warka warce nierówna Primator Weizenbier jest piwem smacznym, wyrazistym, a przy tym sprawiającym wrażenie lekkiego i orzeźwiającego, jednak nie wodnistego. To wszystko w połączeniu z przyjazną ceną sprawia, że jest to moja ulubiona „pszenica” na letnie popołudnia.

Wakacyjna propozycja od Żywca Żywiec po raz kolejny udowadnia, że wielkie browary też biorą udział w piwnej rewolucji. Choć w oryginalności i wyrazistości z pewnością kraftów nigdy nie dogonią, to nie można im odmówić tego, że (ch...
Banan ponad wszystko! Co tam Panie słychać na wschodzie? Tym trochę bliższym, niż wschodni "wielki brat", rzecz jasna. Mowa o wschodnich częściach Polski czyli Zamościu. Sprawdźmy, jak bądź, co bądź restauracyjny Browar Za...
Piwo owocowe nie musi być masakrycznie słodkie Zawsze wpadali do pubu o tej samej porze. Siadali przy swoim ulubionym stoliku, tym pod ścianą, pod zegarem. Janusz zamawiał kufel jasnego, a dla Grażyny małe, z sokiem malinowym. I dziś zajmiemy się ...

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *