[Piwo Tradycyjne Dwusłodowe] Browar Jabłonowo uwarzył kolejne piwo "promocyjne"

Dziś recenzja piwa z browaru słynącego raczej z piw tanich niż smacznych. Piwo Tradycyjne z Jabłonowa promowane jest hasłem „spróbuj a na pewno nie pożałujesz”! Czy aby na pewno?

PIWO TRADYCYJNE DWUSŁODOWE
Producent: Browar Jabłonowo
Alkohol: 5,8%
Cena: 2,50 zł

Piwo o nazwie tradycyjne dwusłodowe to chyba pierwszy wrób browaru z Jabłonowa opisywany przeze mnie w tym blogu. Nie oznacza to jednak, że piw tego producenta nigdy nie pijałem. Zdarzało się – niestety, chociaż przyznam, że z drobnymi wyjątkami właściwie jednym, który postaram się opisać wkrótce (odwiedzajcie mnie częściej to się dowiecie, które Jabłonowo mi aż tak zasmakowało).

Piwo tradycyjne zamknięte jest w butelce zwrotnej opatrzonej całkiem ładną etykietą z wizerunkiem „browaru parowego” z 1892 roku. Tył już nieco mniej elegancki, napisów strasznie dużo, dużo też krojów czcionek przez co można dostać oczopląsu. Całość szpecą także czerwone napisy „promocja”, które są dosłownie wszędzie. Jeśli chodzi o wystrój to najtragiczniejszym elementem jest kapsel. Żółty, nie pasujący do niczego w obrzydliwym napisem „promocja” rzecz jasna.

Według informacji z etykiety piwo smakiem ma przypominać te, które był pijane „zanim fabryczne, nagazowane piwa zdominowały nasze sklepy”. Więc przekonajmy się…

Otwieram i przelewam do kufla. Ukazuje się napój o bardzo ładnym ciemno-bursztynowym kolorze pokryty średnio obfitą pianą, która zniknęła do zera w ciągu kilkunastu sekund. Zapach piwa dość ładny, mocno słodowy. W smaku czuje się przede wszystkim słód wszak przecież to piwo „dwusłodowe”. Niestety całość psuje charakterystyczny dla piw z Jabłonowa posmak. Z początku ta „jabłonowska mdłość” jest jeszcze znośna ale wraz z upływem czasu staje się coraz bardziej nachalna co sprawia, że po ogrzaniu piwo jest niewypijane. Niestety to minusów tego trunku muszę zaliczyć także nuty alkoholowe, które w prawdzie w mniejszym stopniu niż w innych specyfikach z Jabłonowa, ale jednak są obecne. Niestety w piwie tym stwierdzam też całkowity brak chmielu – goryczki ani za grosz i gdzie tu „potrójne chmielenie” z kontretykiety?

No niestety Piwo Tradycyjne z Jabłonowa to kolejny produkt tego browaru który „mi nie podchodzi”. Na plus całą oprawa (kolor, zapach), niestety najważniejszy czynnik czyli smak oceniam poniżej przeciętnej. Może i jest nieco lepiej niż w przypadku dotychczasowych osiągnięć tegoż browaru (nie licząc tego jednego wspomnianego na początku), jednak jeśli będę miał ochotę na piwo z „niższej półki” to raczej wybiorę lidlowego Perlenbachera czy żabkowego Mastera.

2 komentarze

  • Co jak co, ale zdjęcia to masz klasa, chyba będę musiał udać się na nauki 🙂

  • Anonymous

    a ja się nie zgodzę z tym opisem, pijam tylko wyszukane i dobre jakościowo piwa, akurat to dwusłodowe bardzo mi pasowało, piłęm zimne, chmiel było dobrze czuć, nie tak jak w okocimiu na przykład, fajne piwo, generalnie już nie do kupienia, osobiście stawiam jednak na Świeże z browaru Kormoran. Z drugiej strony nie można nie zauważyć, że Jabłonowo powołując linię produktów manufaktura piwna idzie w dobrym kierunku, standardowych produktów tego browaru nie pijałem;;; Twoje odczucie o braku chmielenia kłade na karb nierówności jakości piw produkowanych tradycyjnie i ich krótkiej trwałości,, podobnie jest z piwem z Konstancina które jak jest zimno smakuje dobrze jak jest ciepło (na dworzu) to dla mnie śmierdzi zgnilizną – według mnie oznaka nierozwiązanych problemów technologicznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *