[Piwo Marcowe] Na jesienne wieczory marcowe z Kormorana będzie jak znalazł

Wczoraj bardzo miłą niespodziankę sprawił mi browar Kormoran. Kurier dostarczył do mojego domu bardzo ładną drewnianą skrzyneczkę w której schowane były trzy butelki nowego piwa olsztyńskich piwowarów.

PIWO MARCOWE
Browar: Kormoran
Ekstrakt: 14,5%
Alkohol: 7,2%

Browar Kormoran wprowadzając na rynek Piwo Marcowe przekazał piwo blogerom by ci jako pierwsi dokonali swojej oceny. Jeden z „pakietów testowych” trafił właśnie do mnie i dzięki temu kilka godzin po premierze piwa mogę podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat tego trunku.

Kormoran przyzwyczaił nas do wysokich lotów zarówno jeśli chodzi o smak piwa, jak i walory estetyczne. Etykieta Piwa Marcowego trzyma poziom. Kolor bordowy, złote napisy i czarno-białe zdjęcie w centrum sprawiają, że etykieta wygląda naprawdę ładnie i sprawia wrażenie, że mamy do czynienia z produktem ekskluzywnym.

Nim przejdę do mojej ulubionej części recenzji czyli degustacji, warto wspomnieć jeszcze czym jest piwo marcowe. Jest to specjalny gatunek piwa znany m.in. z niemieckiego festiwalu Octoberfest. Piwa tego typu warzone są na wiosnę (najczęściej w marcu) i leżakują przez całe lato. Z założenia jest to treściwe piwo o nieco wyższej niż „jasne pełne” zawartości alkoholu.

Marcowe od Kormorana ma aż 7,2% alkoholu przy 14,5% ekstraktu. Dość wysoka zawartość alk. zapewne ma za zadanie rozgrzać podczas zimnych jesiennych wieczorów – bo właśnie na ten okres poleciłbym piwa marcowe. No ale dość gadania, czas przejść do czynów…

Piwo po przelaniu do pokalu prezentuje się bardzo ładnie. Piękną ciemno-bursztynową ciecz w której „harcują” liczne bąbelki pokrywa obfita, kremowa czapa piany. Zapach piwa nie jest zbyt intensywny, ale jak już się „wwąchałem” to wyczułem coś jakby karmel i owoce – swoją drogą zapach bardzo przyjemny.

Pierwszy łyk Marcowego cieszy podniebienie ciekawym, lekko słodkawym smakiem w którym dominuje przyjemna słodowość. Niestety z kolejnymi łykami nasila się alkoholowy posmak, który zdecydowanie jest minusem tegoż produktu. Gdy piwo się nieco ociepli pojawiają się przyjemne kwiatowo-owocowe nuty.

Piwo Marcowe z Browaru Kormoran mimo swoich wad trzeba jednak uznać za produkt udany i wysoce pożądany. Rynek polskich „marzbierów” nie jest zbyt szeroki, na dziś oprócz nowości z Kormorana do głowy przychodzi mi zaledwie jedno piwo (Złoty Smok), które choć z etykiety jest piwem marcowym. Kormoran w swoje marcowe popsuł trochę zbyt wysoką zawartością alkoholu co niestety przełożyło się na smak.

Więcej o browarze Kormoran:

Bohater czeskiej kreskówki na piwie z polskiego lasu My mieliśmy Reksia, a Czesi Krecika. Można w sumie powiedzieć, że do dziś mają. Bohater kreskówki Zdenka Milera to wciąż jedna z popularniejszych pamiątek, jakie możemy dostać w Pradze. Nie kojarzę je...
Banan ponad wszystko! Co tam Panie słychać na wschodzie? Tym trochę bliższym, niż wschodni "wielki brat", rzecz jasna. Mowa o wschodnich częściach Polski czyli Zamościu. Sprawdźmy, jak bądź, co bądź restauracyjny Browar Za...
Stout z owocowymi płatkami Wiśnia, gruszka, whisky okraszone czekoladowością solidnego wyspiarskiego stoutu - na taki pomysł wpadł piwowar powstałego na przełomie 2015 i 2016 roku Browaru Hopkins. Historia jakich wiele, trze...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *