[Krakonoš Tmavé Vyčepni Pivo 10°] Coś z nim nie tak…

Dziś kolejny punkt wycieczki po wyrobach browaru w Trutnovie. Robię małą przerwę w jasnych trunkach i zajmuję się moimi ulubionymi piwami ciemnymi.

Krakonoš Tmavé Vyčepni Pivo 10°
Producent: Krakonoš spol. s r.o.
Ekstrakt: 10%
Alkohol: 3,9%
Cena: 7,9 Kč

Ciemna odmiana Krakonosza jest wydawana wyłącznie w odmianie 10 procentowej – i bardzo dobrze, człowiek może posmakować kilku kufelków i się tym trunkiem nie umęczy. Mój pierwszy kontakt z Krakonoszami miał miejsce w „ojczyźnie” tego piwa czyli w czeskim Trutnovie. Przejeżdżając późnym popołudniem w okolicach czeskiej granicy postanowiliśmy „skoczyć” do południowych sąsiadów na obiad. Trafiliśmy (nie przypadkiem) do Restauracji U Draka. Nie pamiętam już dokładnie co zamówiliśmy do jedzenia – zapewne był to knedlik z gulaszem. Pamiętam za to co piliśmy – w restauracji serwowano cztery rodzaje piwa Kranonos (10, 12, kvasnicowe i ciemne). Spróbowaliśmy oczywiście wszystkich. Wtedy najbardziej posmakowała mi ciemna dziesiątka, do której wracam dziś. Niestety wersja butelkowa w zaciszu czterech ścian to nie to samo co sączenie z kufla w czeskiej gospodzie, jednak dobrze w trakcie degustacji choć myślami przenieść się na Trutnovski rynek…

Czarnego Krakonosza czas polać! Po przelaniu do szklanki piła ładnie się spieniło, miało barwę ciemno wiśniową. Nad szklanką unosił się charakterystyczny zapaszek.

O ile dobrze pamiętam ciemny Krakonos był zawsze piwem lekkim o łagodnym smaku. Dzisiejsze jest troszkę inne od tych, które miałem okazję pijać wcześniej. W Krakonoszu, który mam okazję dziś spożywać z początku bardzo mocno dominował kwaskowy smak, taki niby typowy dla produktów z Trutnova, jednak ten jest jakby mocniejszy – może jest to wina kończącego się terminu przydatności (do 11 października). W piwie wyczuwa się delikatny smak palonego słodu i leciutką goryczkę. Wszystko to zawsze bardzo dobrze komponowało się z „karkonoszowym posmakiem”, w dzisiejszej partii smak ten trochę je zabił.

Dawno mnie nie było w Trutnovie, ale mam nadzieję, że ten kwas obecny w Krakonoszu po zmianie etykiety nie stał się standardem. Ogólnie piwo jest wypijane, jednak te z poprzedniej dostawy smakowały mi nieco bardziej, a kufelka wypitego U Draka to już w ogóle nie można porównywać.

Zobacz też: Krakonoš Světlé Výčepní 10°, Krakonoš Světlý Ležák 12°, Krakonoš Světlý Ležák 11°

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *