[Krakonoš Světlý Ležák 12°] Ogromny plus za oryginalny smak

Dziś kolejna propozycja Trutnovskiego browaru. Czas przerwać długą listę „dziesiątek” i „jedenastek” i przetestować najpopularniejszą wśród naszych rodaków „dwunastkę”.

Krakonoš Světlý Ležák 12°
Producent: Krakonoš spol. s r.o.
Ekstrakt: 12%
Alkohol: 5,1%
Cena: 9,50 Kč

W czeskich sklepach i knajpach normą jest, że oprócz „dwunastek” dostaniemy „dziesiątki”, „jedenastki”, czy „coś mocniejszego”. Dla niewtajemniczonych chodzi o zwartość ekstraktu 10%, 11% itd. Ostatnio coraz rzadziej spotyka się tam piwa ciemne, chodź Cerny Kozel jest dostępny w każdym szanującym się markecie. W przygranicznych sklepikach jednak rządzą „dwunastki”. Kiedyś nawet kupując jakąś „dziesiątkę” w przygranicznych Potravinach pani zwróciła mi uwagę, że to „desitka” i była nieco zdziwiona, że Polak wziął coś poniżej 12%.

Wracając do tematu. Krakonos zmienił etykietę, nie ma już „dużego Liczyrzepy w kółku” (stara etykieta w notce poniżej), etykieta jest bardziej elegancka, utrzymana w stonowanych kolorach. Dominuje ciemna zieleń, w centralnej części pojawia się pełna postać Krakonosza z kuflem piwa na tle choinek. Ten przyjemny obrazek otoczony jest złotymi szyszkami chmielowymi oraz kłosami. Zachowana została stara gotycka czcionka, która na butelce prezentuje się świetnie. Ze starego designu pozostała też data ważności – przybijana z „pieczątkowego” datownika.

Otwieramy „vratny obal” ze złocistym trunkiem i próbujemy. Piwo ma piękny bursztynowy kolor, gęstą pianę w odpowiedniej ilości oraz sporo bąbelków idących od dna.

Zapach intensywny, chmielowy. Smak typowy dla Krakonosza. Bardzo wyrazisty jest „Krakonoszowy” posmak o którym mówiłem już w przypadku „dziesiątki”. Tak sobie siedzę i myślę skąd ten smaczek i wydumałem, że jest to posmak nieprzefermentowanych drożdży. Kwasek w dwunastce jest bardzo silny, momentami nawet podgryza „czułe miejsca” na języku. No ale mówiąc już o smaku nie można pominąć bardzo przyjemnego chmielowego smaku, który świetnie uzupełnia smak Krakonosza.

Tak jak już wspominałem wczoraj Krakonosz jest piwem dość specyficznym i oryginalnym w smaku. Można go lubić lub nie, jednak browar w Trutnovie trzeba pochwalić za to, że produkuje oryginalne piwo i nie ulega trendowi, że każde piwo musi być takie same.

W porównaniu do wczorajszej dziesiątki dwunastka wypada nieco lepiej w kategorii „piw do degustowania”. Smak jest wyrazisty, jednak ten bardzo wyrazisty smak może po pewnym czasie zmęczyć. Wtedy warto przepłukać usta najlepiej innym Krakonoszem…ale o tych już niebawem.

Zobacz też: Krakonoš Světlé Výčepní 10°, Krakonoš Tmavé Vyčepni Pivo 10°, Krakonoš Světlý Ležák 11°

Wakacyjna propozycja od Żywca Żywiec po raz kolejny udowadnia, że wielkie browary też biorą udział w piwnej rewolucji. Choć w oryginalności i wyrazistości z pewnością kraftów nigdy nie dogonią, to nie można im odmówić tego, że (ch...
Banan ponad wszystko! Co tam Panie słychać na wschodzie? Tym trochę bliższym, niż wschodni "wielki brat", rzecz jasna. Mowa o wschodnich częściach Polski czyli Zamościu. Sprawdźmy, jak bądź, co bądź restauracyjny Browar Za...
Piwo owocowe nie musi być masakrycznie słodkie Zawsze wpadali do pubu o tej samej porze. Siadali przy swoim ulubionym stoliku, tym pod ścianą, pod zegarem. Janusz zamawiał kufel jasnego, a dla Grażyny małe, z sokiem malinowym. I dziś zajmiemy się ...

Komentarz [1]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *