[Franziskaner Weissbier Kristallklar] Krystaliczna pszenica

Jedna z najbardziej znanych cech piw pszenicznych? Są mętne! Z tym, że nie zawsze… Obok popularnych hefe-weizenów (piw drożdżowo-pszenicznych) możemy też spotkać kristal-weizeny czyli „pszeniczniaki” z odfiltrowanymi drożdżami. Taki egzemplarz znajdziemy m.in. w portfolio bawarskiego browaru Spaten-Franziskaner-Bräu.

Franziskaner Weissbier KristallklarFRANZISKANER WEISSBIER KRISTALLKLAR
Kraj poch.: Niemcy
Styl: Kristal Weizen
Ekstrakt: 11,8 %
Alkohol: 5,0 %
Cena: 4,49 zł

Spaten-Franziskaner-Bräu słynie z produkcji piw pszenicznych. W swojej ofercie ma kilka rodzajów pszenicznego trunku m.in. klasyczny hefe-weizen, pszenicę ciemną, lekką, bezalkoholową oraz filtrowaną. Ja na tapetę postanowiłem wziąć tą ostatnią. Chętnie spróbowałbym też tej lekkiej o ekstrakcie coś w okolicach 7 blg, ale niestety w Polsce nigdzie jej nie uświadczyłem. To mogłoby być coś na tropikalne europejskie upały 🙂

Opakowanie klarownego Franziskanera jest zgodne z całą serią. W tym przypadku szczęśliwy zakonnik z kuflem piwa umieszczony jest na szaro-srebrnej etykiecie. Całość dość minimalistyczna, ale chyba właśnie minimalizm jest jedną z podstawowych wartości franciszkańskich.

Franziskaner Weissbier Kristal WeizenJasno-żółte, idealnie klarowne piwo nalewa się z piękną śnieżnobiałą czapą gęstej piany. Ta po chwili redukuje się do centymetrowej powłoki. Zapach średnio-intensywny typowy dla piw pszenicznych, jest odrobina banana, trochę goździka.

W smaku kristal od Franziskanera wypada całkiem przyjemnie ale trochę brakuje mu „pazura”. W pierwszym momencie pojawia się zbożowa słodowość uzupełniona delikatną bananową słodyczą. Wszystko to całkiem niezłe, ale jak na mój gust mogłoby być nieco bardziej wyraziste i zarazem orzeźwiające. Wysycenie średnio-wysokie, pasujące do całości.

Franziskaner Kristallklar to całkiem przyjemne piwo, jednak nie wybitne. Zastanawiam się w jakim stopniu filtracja wpłynęła na ugładzenie smaku tego piwa?

Wakacyjna propozycja od Żywca Żywiec po raz kolejny udowadnia, że wielkie browary też biorą udział w piwnej rewolucji. Choć w oryginalności i wyrazistości z pewnością kraftów nigdy nie dogonią, to nie można im odmówić tego, że (ch...
Banan ponad wszystko! Co tam Panie słychać na wschodzie? Tym trochę bliższym, niż wschodni "wielki brat", rzecz jasna. Mowa o wschodnich częściach Polski czyli Zamościu. Sprawdźmy, jak bądź, co bądź restauracyjny Browar Za...
Piwo owocowe nie musi być masakrycznie słodkie Zawsze wpadali do pubu o tej samej porze. Siadali przy swoim ulubionym stoliku, tym pod ścianą, pod zegarem. Janusz zamawiał kufel jasnego, a dla Grażyny małe, z sokiem malinowym. I dziś zajmiemy się ...

2 komentarze

  • Ciekawa recenzja, muszę spróbować aby samemu ocenić.

  • Dawid

    Piłem hefe-weizen jak i kristall i różnica jest porażająca na minus dla kristall.
    Hefe ma wyrazistą nutę bananową, kristall również ją ma ale mniej wyczuwalną. Niestety, w moim przypadku, zaraz po „bananach” pojawiał się dziwny, metaliczny posmak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *